#archiwum: Pomyliłem się, jeszcze raz (...)

Piszę, myślę, za oknem coraz zimniej. Jedno do czego się przyznam to że nie umiem wyciągać wniosków. Nie umiejąc wyciągać wniosków, popełniam jeszcze więcej błędów, mówię jeszcze więcej słów, przez które ktoś może cierpieć. Nie zastanawiam się nad uczuciami innych, muszę uczyć się empatii. Jestem egoistą. Nie wiele ludzi zna mnie tak naprawdę, od serca, przez to co wokoło siebie przedstawiam. Szopkę z którą chcę się już pożegnać. Cieszę się, bo widzę że się nawet staram i zmieniam, mam nadzieje że na lepsze. Ale jest jedna rzecz której nie zmienię, zdania na temat: Ludzie uczmy się dystansu do siebie samych. Wiem i nie mówcie mi że nie którzy nie nauczą się go wcale, ale to już inne przypadki. Dzisiejszy dzień pokazał mi że ktoś może cierpieć, a my jesteśmy od tego żeby siebie wspierać a nie jeszcze bardziej dołować, choć nie których ludzi nie da się zrozumieć. Dajmy sobie spokój i idźmy dalej.

Przepraszam za takie notki ostatnio ale to część mnie, a ten blog miał przedstawiać moją codzienność. Wiem jakieś tam wypociny, ale jest pięknie, teraz podnoszę głowę do góry i idę do przodu. Przecież zawsze powtarzałem sobie że ból doświadczony wczoraj, staję się moją siłą dzisiaj. Zapamiętam to jeszcze raz  i będzie dobrze. Ciesząc się z małych rzeczy możemy odkryć prawdziwe szczęście.

(edytowano 19.11.12)

zdj. Iza (rok temu)